Ten dzień to hołd dla jednego z najbardziej charakterystycznych instrumentów muzycznych w historii. 6 listopada 1814 roku w belgijskim Dinant przyszedł na świat Adolphe Sax, człowiek, który na zawsze zmienił oblicze muzyki. Jego wynalazek – saksofon – był próbą stworzenia instrumentu łączącego moc mosiądzu z subtelnością dętych drewnianych.
Sax miał burzliwe życie. Jako dziecko wielokrotnie cudem uniknął śmierci – spadł z trzeciego piętra, wypił kwas siarkowy, połknął szpilkę i prawie się utopił. Matka żartobliwie mówiła, że jest przeklęty. Na szczęście dla muzyki, przeżył i w 1846 roku opatentował swój rewolucyjny instrument.
Saksofon początkowo miał służyć orkiestrom wojskowym, ale szybko zawładnął światem jazzu. W Nowym Orleanie stał się duszą improwizacji, w barach Chicago brzmiał melancholijnie w bluesach, a w klubach Harlem wykrzykiwał swingowe melodie. Legendarni Charlie Parker, John Coltrane czy Sonny Rollins sprawili, że saksofon stał się symbolem muzycznej wolności.
Dzisiaj ten instrument króluje nie tylko w jazzie, ale także w rocku, funku i muzyce rozrywkowej. W tym dniu muzycy na całym świecie oddają hołd genialnej inwencji belgijskiego wynalazcy.