To święto łączy francuską tradycję prima aprilis z wyjątkową symboliką rybią, tworząc jeden z najbardziej charakterystycznych zwyczajów w tym kraju. Dzień Ryby, czyli "poisson d'avril", ma swoje korzenie w historycznej reformie kalendarza z 1564 roku, kiedy król Karol IX przesunął początek roku z końca marca na 1 stycznia.
Ci, którzy nie dostosowali się do zmiany i nadal świętowali Nowy Rok w okresie wiosennym, stawali się obiektem żartów. Otrzymywali fałszywe prezenty i zaproszenia na nieistniejące uroczystości, a szydercy nazywali ich "kwietniowymi rybami" - prawdopodobnie dlatego, że w tym czasie ryby łatwo łapały się na haczyk podczas tarła.
Współcześnie tradycja polega głównie na przyklejaniu papierowych rybek do pleców niczego niepodejrzewających osób. Ofiary żartu odkrywają swój "dodatek" dopiero wtedy, gdy ktoś zwróci im uwagę lub zauważą uśmiechy przechodniów. W szkołach dzieci z entuzjazmem uczestniczą w tej zabawie, a media często publikują fałszywe informacje oznaczone symbolem rybki.
Ciekawostką jest to, że we francuskich sklepach 1 kwietnia można kupić specjalne czekoladowe rybki, które służą jako słodki prezent dla "złowionych" przyjaciół.