To święto powstało jako odpowiedź na komercjalizację tradycyjnych świąt i dzięki kultowemu serialu "Seinfeld" stało się prawdziwym fenomenem kulturowym. Festivus po raz pierwszy zagościło na ekranach w 1997 roku w odcinku "The Strike", gdzie Frank Costanza przedstawił je jako alternatywę dla przepełnionego konsumpcjonizmem Bożego Narodzenia.
Historia sięga jednak znacznie dalej - pomysł zrodził się w prawdziwym życiu. Dan O'Keefe, scenarzysta serialu, czerpał inspirację z dziwacznych tradycji swojego ojca, który w latach 60. i 70. urządzał podobne uroczystości jako protest przeciw komercjalizacji świąt.
Symbolem Festivus jest prosty aluminiowy słup - bez ozdób, światełek czy tinselowych błyskotek. To minimalistyczna prowokacja wobec przepychu tradycyjnych dekoracji. Główne rytuały to "Wyliczanie żalów", podczas którego uczestnicy wymieniają swoje frustracje wobec najbliższych, oraz "Pokaz siły" - zapasy trwające do momentu pokonania głowy rodziny.
Festivus odrzuca prezenty, specjalne potrawy i religijny wymiar. Jego motto "Festivus dla reszty z nas" oddaje ducha tego antyświęta. Dziś obchodzą je fani serialu i wszyscy, którzy potrzebują humorystycznej ucieczki od świątecznej presji, organizując własne "wyliczanie żalów" i celebrując absurdalność tradycji.