Ten dzień powstał z inicjatywy The Hunger Project jako odpowiedź na alarmujące statystyki - ponad 828 milionów ludzi na świecie cierpi z powodu chronicznego głodu. Nie chodzi jednak tylko o jednorazowe dostarczenie posiłku, ale o zrozumienie złożoności problemu, który sięga znacznie głębiej niż puste talerze.
Głód to nie tylko brak jedzenia, ale także skutek ubóstwa, braku dostępu do edukacji, opieki zdrowotnej i sprawiedliwości społecznej. Paradoksalnie, większość osób cierpiących głód mieszka na terenach wiejskich i zajmuje się rolnictwem. Problem dotyka szczególnie kobiety i dzieci - kobiety stanowią 60% osób niedożywionych, mimo że produkują większość żywności w krajach rozwijających się.
W tym dniu organizacje pozarządowe, rządy i społeczności lokalne organizują kampanie edukacyjne, zbiórki funduszy i debaty na temat trwałych rozwiązań. Podkreśla się, że walka z głodem wymaga kompleksowego podejścia - od wspierania lokalnych rolników, przez inwestycje w infrastrukturę, po walkę z nierównościami społecznymi.
Ciekawostką jest fakt, że świat produkuje wystarczająco dużo żywności, aby nakarmić wszystkich - problem leży w dystrybucji i marnotrawstwie żywności, które sięga jednej trzeciej całej produkcji.