To święto łączy w sobie dwa kluczowe momenty w historii Wietnamu - śmierć legendarnego przywódcy i rocznicę proklamacji niepodległości. Ho Chi Minh, urodzony jako Nguyen Sinh Cung, zmarł 2 września 1969 roku, dokładnie w 24. rocznicę ogłoszenia przez niego niepodległości Wietnamu od Francji.
Postać "Wuja Ho", jak nazywają go Wietnamczycy, budzi skrajne emocje. Dla jednych to wizjoner i ojciec narodu, który poświęcił życie walce z kolonializmem francuskim, a później amerykańską interwencją. Dla innych - dyktator odpowiedzialny za brutalne represje i terror polityczny. Niezaprzeczalne jest jednak to, że ukształtował współczesny Wietnam.
Obchody 2 września mają podwójny charakter. W całym kraju odbywają się uroczyste ceremonie, parady wojskowe i składanie wieńców przed pomnikami. Szczególnie ważne miejsce zajmuje Mauzoleum Ho Chi Minha w Hanoi, gdzie jego zabalsamowane ciało spoczywa w szklanej trumnie - wbrew jego własnej woli kremacji.
Ciekawostką jest fakt, że Ho Chi Minh żył pod dziesiątkami pseudonimów, pracował jako kucharz w Londynie i Paryżu, a jego prawdziwe imię poznano dopiero po śmierci. Dzień ten pozostaje jednym z najważniejszych w wietnamskim kalendarzu, symbolizując zarówno walkę o wolność, jak i złożone dziedzictwo przeszłości.