Ten dzień ma swoje korzenie w historycznym dekrecie wydanym 4 września 1812 roku przez Pierwsze Triumwirat, który zachęcał do imigracji i oferował ochronę prawną osobom z różnych narodów. Oficjalnie święto zostało ustanowione w 1949 roku przez prezydenta Juana Domingo Peróna, uznającego ogromny wkład imigrantów w rozwój kraju.
Argentyna to prawdziwy tygiel narodów – między 1880 a 1930 rokiem przyjęła ponad 6 milionów imigrantów, głównie z Włoch, Hiszpanii, Polski, Rosji i krajów Bliskiego Wschodu. Ta masowa imigracja całkowicie przekształciła oblicze kraju, tworząc unikalną mieszankę kultur, tradycji i smaków.
W Dzień Imigranta odbywają się ceremonie w muzeach imigracji, szczególnie w słynnym Museo Nacional de la Inmigración w Buenos Aires, mieszczącym się w budynku dawnego hotelu dla imigrantów. Organizowane są wystawy, koncerty muzyki etnicznej i festiwale kulinarne prezentujące bogactwo tradycji kulinarnych przywiezionych przez kolejne fale imigrantów.
Ciekawostką jest fakt, że około 97% obecnych mieszkańców Argentyny ma korzenie imigranckie. Święto przypomina, że słynne argentyńskie tango, empanadas czy dulce de leche to efekt kulturowej fuzji, która powstała dzięki otwartości na różnorodność. To dzień, gdy Argentyńczycy celebrują swoją wyjątkową tożsamość zbudowaną na fundamencie wielokulturowości.