To święto upamiętnia jednego z najbardziej fascynujących bohaterów dwóch narodów - Kazimierza Pułaskiego, polskiego szlachcica, który stał się ojcem amerykańskiej kawalerii. Urodzony w 1745 roku, Pułaski najpierw walczył przeciwko Rosjanom w Konfederacji Barskiej, broniąc polskiej niepodległości. Po upadku powstania musiał uciekać z kraju, a los zaprowadził go za ocean.
W Ameryce Pułaski szybko zyskał uznanie George'a Washingtona, który docenił jego wojskowe talenty. Mianowany generałem brygady kawalerii, zrewolucjonizował amerykańskie oddziały konne, wprowadzając europejskie taktyki i dyscyplinę. Jego legion, złożony z żołnierzy różnych narodowości, stał się legendą na polach bitew.
Tragiczny koniec nastąpił 11 października 1779 roku pod Savannah, gdzie Pułaski został śmiertelnie ranny podczas szturmu na brytyjskie pozycje. Miał zaledwie 34 lata.
Kongres USA ustanowił ten dzień pamięci w 1929 roku, a prezydenci corocznie wydają specjalne proklamacje. W Chicago, gdzie mieszka największa polonia na świecie, organizowane są uroczyste parady. Ciekawostką jest fakt, że recent badania DNA potwierdziły prawdopodobnie interseksualną naturę Pułaskiego, co dodaje kolejny wymiar do jego niezwykłej historii.