Ten dzień upamiętnia wyprawę Krzysztofa Kolumba, który 12 października 1492 roku dotarł do wysp karaibskich, zapoczątkowując europejską kolonizację Ameryk. W Stanach Zjednoczonych święto to obchodzi się w drugi poniedziałek października od 1968 roku, gdy wprowadzono Uniform Monday Holiday Act gwarantujący długie weekendy.
Początkowo Dzień Kolumba był celebrowany głównie przez amerykańską społeczność włoską jako symbol dumy ze swoich korzeni. W 1968 roku zyskał status święta federalnego. Tradycyjnie obchodzone jest paradami, szczególnie spektakularną w Nowym Jorku, oraz uroczystościami w szkołach i instytucjach publicznych.
Współcześnie święto budzi znaczne kontrowersje. Krytycy zwracają uwagę, że "odkrycie" Ameryki doprowadziło do tragedii rdzennych narodów - chorób, niewolnictwa i zagłady kultur liczących tysiące lat. W odpowiedzi wiele stanów i miast zastąpiło Dzień Kolumba Dniem Rdzennych Mieszkańców Ameryki, honorując pierwotnych mieszkańców kontynentu.
Ciekawostką jest, że Kolumb nigdy nie wiedział, że dotarł do nowego kontynentu - do śmierci wierzył, że znalazł drogę do Indii. Dzień ten stał się więc okazją do refleksji nad złożonością historii i różnymi perspektywami postrzegania przeszłości.