Święto to ma korzenie w kulcie świętej Katarzyny Aleksandryjskiej, męczennicy żyjącej na przełomie III i IV wieku, która według tradycji zginęła na kole. W Polsce i wielu krajach europejskich dzień ten stał się szczególnie ważny dla panien na wydaniu, które wróżyły sobie o przyszłym mężu i małżeństwie.
Zwyczaj katarzynkowych wróżb był niegdyś powszechny – młode kobiety lały wosk do wody, interpretując powstałe kształty jako znaki dotyczące przyszłego partnera, lub podrzucały but przez ramię, sprawdzając, w którą stronę wskazuje czubek. Wierzono, że noc z tego dnia jest szczególnie sprzyjająca miłosnym przepowiedniom.
Z biegiem czasu nazwa "katarzynki" przylgnęła też do tradycyjnych pierniczków w kształcie serc, kół lub postaci ludzkich, wypiekanych właśnie w tym czasie. Te słodkości stały się tak popularne, że przetrwały jako samodzielna tradycja kulinarna, niezależna od wróżb.
Warto wiedzieć, że w tradycji ludowej po katarzynkach następowały andrzejki, tworząc swoistą parę - kobiecy i męski wieczór wróżb. Dziś katarzynki obchodzone są rzadziej niż ich bardziej znany następca, choć piekarnie chętnie przypominają o tej tradycji, wypełniając witryny aromatycznymi pierniczkami.