Ten dzień to prawdziwe święto dla miłośników najczystszej formy fotografii. Światowy Dzień Fotografii Otworkowej, obchodzony w ostatnią sobotę kwietnia, celebruje sztukę tworzenia obrazów za pomocą najprostszego aparatu fotograficznego – pudełka z małym otworkiem zamiast obiektywu.
Historia fotografii otworkowej sięga starożytnych Chin i Grecji, gdzie obserwowano zjawisko camera obscura. W XIX wieku technika ta stała się fundamentem dla rozwoju fotografii. Dziś powraca jako forma artystycznego wyrazu i sposób na zrozumienie podstaw optyki.
Fotografia otworkowa fascynuje swoją prostotą i nieprzewidywalnością. Długie czasy naświetlania, od kilku sekund do godzin, tworzą marzycielskie obrazy o miękkiej, surrealistycznej atmosferze. Ruch zamienia się w fantazyjne smugi, a światło tańczy po kliszy w sposób niemożliwy do powtórzenia cyfrowo.
W tym dniu na całym świecie powstają nieformalne grupy fotografów, którzy konstruują aparaty z puszek, pudełek czy nawet pokojów. Organizowane są warsztaty, wystawy i wspólne sesje fotograficzne. To doskonała okazja, by zwolnić w świecie natychmiastowych efektów i odkryć magię czekania na rezultat, który objawi się dopiero w ciemni.