To święto ma swoje korzenie w jednym z najważniejszych momentów w historii Belgii – 8 maja 1945 roku, gdy Niemcy podpisały bezwarunkową kapitulację, kończąc pięcioletnią okupację kraju. Belgia, która została zaatakowana przez Wehrmacht 10 maja 1940 roku, przeżyła długie lata represji, deportacji i terroru.
Dzień Wyzwolenia, zwany "Bevrijdingsdag" po flamandzku i "Journée de la Libération" po francusku, jest momentem głębokiej refleksji narodowej. W całym kraju odbywają się uroczyste ceremonie przy pomnikach pamięci, gdzie składa się wieńce i zapala znicze. Weterani wojenni, coraz nieliczni, spotykają się z młodym pokoleniem, przekazując świadectwa tamtych dramatycznych czasów.
Szczególnie wzruszające są obchody w miejscach, gdzie działy się najważniejsze wydarzenia – w Bastogne, znanej z bitwy ardeńskiej, czy w portowych miastach, przez które wkraczali alianci. Szkoły organizują projekty edukacyjne, a muzea przygotowują specjalne wystawy.
Ciekawostką jest tradycja "marszu wdzięczności" – mieszkańcy przechodzą trasami, którymi szli wyzwoliciele. W niektórych regionach serwuje się tradycyjne potrawy z czasów wojny, przypominając o trudnościach tamtego okresu i cenie wolności.