Ten dzień to hołd dla wszystkich niespokojnych dusz, które nie potrafią zbyt długo zagrzewać miejsca w jednym fotelu. Pomimo że wielu kojarzy termin "włóczykij" z barwną postacią ze świata Muminków Tove Jansson, jego korzenie sięgają znacznie głębiej w przeszłość.
Słowo to wywodzi się od średniowiecznych żaków i wędrownych studentów, którzy przemierzali Europę z miasteczka do miasteczka, zarabiając na chleb recytowaniem poezji, śpiewaniem ballad czy wystawianiem teatralnych scenek na jarmarkowych placach. Ci średniowieczni bohaterowie traktowali cały kontynent jak swój dom, niosąc wiedzę i kulturę przez granice krajów.
Współczesny Dzień Włóczykija przypada w samym środku lata, kiedy natura zaprasza do wędrówek. To idealny moment, by odłożyć codzienne obowiązki i wyruszyć na spontaniczną przygodę – czy to będzie długi spacer po nieznanych ścieżkach w lesie, czy weekendowa wycieczka do miasta, którego się jeszcze nie odwiedziło.
Święto to celebruje ducha odkrywcy drzemącego w każdym z nas. Przypomina, że czasami najpiękniejsze chwile czekają tuż za rogiem, a najcenniejsze doświadczenia rodzą się z odwagi do wyruszenia w nieznane.