To święto łączy w sobie fascynującą historię archeologiczną z głęboką duchowością chrześcijańską. Wszystko zaczęło się od niezwykłej ekspedycji św. Heleny, matki cesarza Konstantyna Wielkiego, która w IV wieku udała się do Jerozolimy z misją odnalezienia najważniejszej relikwii chrześcijaństwa – krzyża Chrystusa.
Według tradycji, Helena prowadziła wykopaliska na wzgórzu Golgoty, gdzie odkryto trzy krzyże. Aby zidentyfikować ten właściwy, każdy z nich przyłożono do ciała zmarłej kobiety – tylko jeden przywrócił jej życie. Fragment odnalezionego krzyża pozostał w Jerozolimie, gdzie wzniesiono bazylikę Grobu Świętego, a pozostałe części rozesłano do najważniejszych ośrodków chrześcijańskich świata.
Data 14 września nawiązuje do konsekracji jerozolimskiej bazyliki w 335 roku. Dzień ten stał się momentem kontemplacji nad paradoksem krzyża – narzędzia kaźni, które stało się symbolem zbawienia i nadziei. W liturgii katolickiej adoruje się krzyż, śpiewa "Vexilla Regis" i przypomina o zwycięstwie życia nad śmiercią.
Ciekawostką jest fakt, że relikwie Krzyża Świętego, gdyby je zestawić, prawdopodobnie przekroczyłyby rozmiary oryginalnego krzyża – co świadczy o ogromnej popularności tego kultu w średniowieczu.