To święto celebruje blondie, które powstały jako jasna alternatywa dla popularnych brownies. Historia tych ciasteczek sięga lat 50. XX wieku, kiedy amerykańscy piekarze zaczęli eksperymentować z tradycyjną recepturą brownies, zastępując kakao wanilią i brązowym cukrem. Rezultatem były złociste, karmelowe słodkości o gęstej, żującej konsystencji.
Blondie to prawdziwy kameleon świata deserów. Podstawowa receptura z brązowym cukrem, masłem i wanilią tworzy idealną bazę dla niezliczonych wariantów. Można je wzbogacić kawałkami czekolady, orzechami pekan, migdałami, suszonymi owocami czy nawet solonymi pretzlami. Niektórzy dodają karmel, inne owoce czy przyprawy korzenne.
Dzień Ciasteczek Blondie obchodują przede wszystkim przez pieczenie i dzielenie się słodkościami. Kawiarnie wprowadzają specjalne promocje, a domowi piekarze testują nowe przepisy. W mediach społecznościowych pojawiają się zdjęcia kolorowych blondies z różnymi dodatkami.
Ciekawostką jest fakt, że blondie czasami nazywane są "białymi brownies", choć ich kolor jest raczej złocisty. W przeciwieństwie do brownies, które mają intensywny czekoladowy smak, blondie charakteryzują się delikatnym, waniliowo-karmelowym aromatem, który sprawia, że niektórzy uważają je za bardziej uniwersalne.