Ten dzień, obchodzony w ostatnią niedzielę stycznia, został ustanowiony w 1954 roku przez francuskiego filantropa Raoula Follereau jako hołd dla Mahatmy Gandhiego i jego współczucia wobec osób dotkniętych trądem. Gandhi nie tylko opiekował się chorymi, ale także walczył z niesprawiedliwym piętnem społecznym ciążącym na pacjentach.
Trąd, znany również jako choroba Hansena, to uleczalna bakteryjna infekcja atakująca skórę i nerwy obwodowe. Paradoksalnie, mimo że jest całkowicie wyleczalna dzięki wielolekowej terapii, nadal dotyka ponad 200 tysięcy nowych pacjentów rocznie w 120 krajach świata. Najbardziej dotkliwe są jednak konsekwencje społeczne - dyskryminacja, wykluczenie z rodzin i społeczności, utrata pracy.
W tym dniu organizacje międzynarodowe, fundacje i społeczności lokalne organizują kampanie edukacyjne, bezpłatne badania i programy wsparcia. Szczególnie aktywne są kraje azjatyckie, gdzie problem pozostaje najbardziej palący. Celem jest nie tylko leczenie, ale przede wszystkim przełamanie tysięcy lat strachu i uprzedzeń.
Współczesne działania koncentrują się na haśle "zakończenie stygmatyzacji, przyjęcie godności", podkreślając, że choroba nie odbiera człowieczeństwa ani prawa do szacunku. To święto przypomina, że medyczna przeszłość nie powinna definiować ludzkiej przyszłości.