Ten dzień powstał w 2005 roku z inicjatywy Światowej Organizacji Zdrowia i po raz pierwszy obchodzono go w Genewie. Jego głównym celem jest zwiększenie świadomości na temat transplantologii oraz zachęcanie do zostania dawcą organów - decyzji, która może uratować nawet osiem istnień ludzkich.
Transplantacja to jedna z największych rewolucji w medycynie XX wieku. Pierwszy udany przeszczep nerki przeprowadzono w 1954 roku między bliźniakami jednojajowymi, co rozwiązało problem odrzucania. Dziś rutynowo przeszczepia się nie tylko nerki, ale także serca, wątroby, płuca czy rogówki.
W tym dniu na całym świecie organizuje się konferencje medyczne, kampanie edukacyjne i spotkania z rodzinami dawców. Szpitale otwierają swoje bramy, pokazując, jak wygląda proces transplantacji. Wiele krajów wykorzystuje tę okazję do promocji krajowych rejestrów dawców.
Ciekawostką jest fakt, że jeden dawca może pomóc nawet stu osobom - oprócz głównych organów można przeszczepić także tkanki jak kości, chrząstki czy skórę. Lista oczekujących na przeszczepy wciąż rośnie, dlatego każda zarejestrowana zgoda na dawstwo ma ogromne znaczenie. To święto przypomina, że dar życia może trwać nawet po naszej śmierci.