Ten dzień ma swoje korzenie w dawnych wierzeniach, że dusze zmarłych potrzebują modlitw i wsparcia żywych. W X wieku opat Odilon z Cluny ustanowił 2 listopada jako oficjalny dzień modlitw za wszystkich wiernych zmarłych, nawiązując do wcześniejszych tradycji celtyckich i rzymskich.
W Polsce Dzień Zaduszny to czas, gdy cmentarze zamieniają się w morze światła. Tysiące zniczy tworzy magiczną atmosferę, a rodziny gromadzą się przy grobach, by posprzątać, przynieść świeże kwiaty i wspomnieć bliskich. Tradycyjnie tego dnia nie pracuje się, a sklepy są zamknięte – to czas na refleksję i pamięć.
Charakterystycznym elementem polskich obchodów są chryzantemy, które stały się symbolem tego święta. W innych krajach tradycje różnią się znacznie – w Meksyku to radosny Día de los Muertos z kolorowymi ołtarzami, a w USA łączy się z Halloween.
Ciekawostką jest to, że według nauki Kościoła katolickiego modlitwy zaduszne mogą pomóc duszom w czyśćcu szybciej dostąpić zbawienia. Dzień Zaduszny przypomina też o przemijaniu i buduje więzi międzypokoleniowe – starsze pokolenia opowiadają młodszym o rodzinnej historii przy grobach przodków.