Ten dzień to hołd złożony jednej z najważniejszych gałęzi polskiego przemysłu, która przez dziesięciolecia kształtowała oblicze całych regionów. Włókiennictwo w Polsce ma długą i bogatą tradycję, a jego rozkwit w XIX wieku uczynił z miast takich jak Łódź, Bielsko-Biała czy Żyrardów prawdziwe centra przemysłowe Europy.
Łódź, nazywana niegdyś "polskim Manchesterem", stała się symbolem tego przemysłu. To właśnie tutaj powstawały imperia rodzin Scheiblerów, Poznańskich czy Grohmanów, które zatrudniały tysiące robotników i budowały całe dzielnice mieszkaniowe. Charakterystyczne czerwone cegły fabryk do dziś przypominają o tej epoce.
Dzień Włókniarza to okazja do przypomnienia nie tylko o gospodarczym znaczeniu tej branży, ale też o kulturowym dziedzictwie, które po sobie pozostawiła. Wielokulturowość miast włókienniczych, gdzie obok siebie pracowali Polacy, Niemcy, Żydzi i Rosjanie, ukształtowała unikalną atmosferę tych miejsc.
Współczesne obchody odbywają się głównie w dawnych ośrodkach włókienniczych. Organizowane są wystawy historyczne, pokazy tradycyjnego tkactwa, koncerty i pikniki rodzinne. Muzeum Włókiennictwa w Łodzi czy Muzeum Mazowieckie w Płocku przygotowują specjalne wydarzenia edukacyjne, pokazując ewolucję od ręcznych krosien po nowoczesne maszyny.