Ten dzień powstał z inicjatywy europejskich organizacji onkologicznych, które zaobserwowały alarmujący wzrost zachorowań na czerniaka w krajach o wysokim standardzie życia. Paradoksalnie, im bardziej rozwinięte społeczeństwo, tym większa skłonność do nadmiernego opalania się i korzystania z solariów.
Czerniak, nazywany często "cichym zabójcą", rozwija się z melanocytów - komórek produkujących melaninę. W przeciwieństwie do innych nowotworów skóry, może się błyskawicznie rozprzestrzenić na inne narządy. W Polsce co roku diagnozuje się ponad 2500 nowych przypadków, a liczba ta stale rośnie.
W tym dniu placówki medyczne organizują bezpłatne badania dermatoskopowe, podczas których specjaliści sprawdzają podejrzane znamiona. Kampanie edukacyjne przypominają o zasadzie ABCDE: asymetria, brzegi nieregularne, kolor niejednorodny, średnica powyżej 6 mm i ewolucja - zmiany w wyglądzie znamienia.
Ciekawostką jest fakt, że Australijczycy, żyjący pod najsilniejszym na świecie słońcem, osiągnęli spektakularne sukcesy w walce z czerniakiem dzięki kampanii "Slip, Slop, Slap" - nakryj się, nasmaruj, załóż kapelusz. Ich doświadczenia pokazują, że profilaktyka rzeczywiście działa, a nawet dramatyczne statystyki można odwrócić.