Ten dzień powstał w 2012 roku z inicjatywy Bena Langa, który chciał zakończyć absurdalną "wojnę o hummus" między Libanem a Izraelem. W 2008 roku oba kraje rozpoczęły dyplomatyczną batalię o to, które z nich ma prawo nazywać się ojczyzną tej kremowej pasty z ciecierzycy. Liban złożył nawet oficjalną skargę do Unii Europejskiej, twierdząc, że hummus to jego narodowe dziedzictwo.
Hummus, którego nazwa pochodzi od arabskiego słowa oznaczającego ciecierzycę, ma rzeczywiście starożytne korzenie sięgające XIII wieku. Tradycyjny przepis wymaga jedynie ciecierzycy, tahini, oliwy z oliwek, czosnku i soku z cytryny, ale współczesne warianty obejmują dodatki od buraków po awokado.
Międzynarodowy Dzień Hummusu obchodzi się głównie w restauracjach bliskowschodnich, które oferują specjalne promocje i degustacje. W mediach społecznościowych użytkownicy dzielą się zdjęciami swoich domowych kreacji, a niektóre miasta organizują festiwale hummusu.
Ciekawostką jest fakt, że Liban pobił rekord Guinnessa, przygotowując w 2010 roku ponad 10 ton hummusu na jednej tacy. To święto udowadnia, że jedzenie potrafi jednoczyć ludzi lepiej niż dyplomacja.