Ten dzień upamiętnia przełomowe odkrycie, które zmieniło walkę z jedną z najgroźniejszych chorób w historii ludzkości. 20 sierpnia 1897 roku sir Ronald Ross, brytyjski lekarz pracujący w Indiach, dokonał rewolucyjnego odkrycia - udowodnił, że to samice komarów przenoszą malarię. To odkrycie, za które później otrzymał Nagrodę Nobla, położyło fundamenty pod nowoczesną walkę z chorobami przenoszonymi przez wektory.
Dzień Komara został oficjalnie ustanowiony w 2001 roku przez Amerykańskie Towarzystwo Kontroli Komarów. Choć nazwa może brzmieć żartobliwie, święto ma bardzo poważny cel - edukację o zagrożeniach związanych z komarami i metodach ich kontroli.
Współcześnie komary wciąż stanowią jeden z największych zagrożeń zdrowotnych na świecie, przenosząc nie tylko malarię, ale także dengę, zika, chikungunyę czy żółtą febę. Rocznie malaria dotyka ponad 200 milionów ludzi, głównie w krajach tropikalnych.
Obchody koncentrują się na kampaniach edukacyjnych, promocji środków ochronnych i wsparciu badań nad nowymi metodami zwalczania komarów. Organizacje zdrowia publicznego wykorzystują ten dzień do przypomnienia o podstawowych zasadach profilaktyki, takich jak usuwanie zbiorników wody czy stosowanie repelentów.