Ten dzień powstał z inicjatywy Komisji Helsińskiej w 1996 roku jako wołanie o pomoc dla jednego z najbardziej zagrożonych akwenów planety. Morze Bałtyckie, mimo swojego malowniczego charakteru, zmaga się z poważnymi problemami ekologicznymi, które czynią je jednym z najbardziej zanieczyszczonych mórz świata.
Bałtyk to wyjątkowy akwen - najmłodszy, najpłytszy i najsłodszy ze wszystkich mórz na Ziemi. Jego wody powstały zaledwie kilka tysięcy lat temu, po ustąpieniu lodowców. Niestety, te same cechy, które czynią go unikalnym, sprawiają również, że jest szczególnie wrażliwy na zanieczyszczenia. Przez ostatnie trzy dekady oceany świata ociepliły się średnio o pół stopnia Celsjusza, podczas gdy Bałtyk aż o półtora stopnia.
Morze to boryka się z problemami jak eutrofizacja, zanieczyszczenia chemiczne czy nadmierny połów ryb. W jego wodach żyje jednak wiele endemicznych gatunków, w tym bałtycka foka szara i morświn.
Międzynarodowy Dzień Ochrony Bałtyku przypomina, że los tego morza zależy od współpracy dziewięciu krajów nadbałtyckich. Organizowane są wtedy akcje sprzątania plaż, konferencje naukowe i kampanie edukacyjne, które mają wzbudzić świadomość ekologiczną i zachęcić do konkretnych działań ochronnych.