Ten dzień powstał z inicjatywy organizacji zajmujących się zarządzaniem kryzysowym, aby podkreślić znaczenie przygotowania na sytuacje wymagające szybkiej relokacji. Ewakuacja, choć brzmi dramatycznie, to w rzeczywistości szeroko rozumiane zjawisko - od rutynowych ćwiczeń przeciwpożarowych w szkołach po masowe przemieszczenia ludności podczas katastrof naturalnych.
Historia zna spektakularne ewakuacje, jak operacja "Dynamo" z Dunkierki w 1940 roku, gdzie uratowano ponad 338 tysięcy żołnierzy, czy ewakuację dzieci z Londynu podczas II wojny światowej. Współcześnie ewakuacje przeprowadza się przed nadejściem huraganów, podczas erupcji wulkanów czy awarii przemysłowych.
Dzień Ewakuacji przypomina o konieczności posiadania planów awaryjnych - zarówno przez instytucje publiczne, jak i zwykłych obywateli. Wiele krajów organizuje tego dnia ćwiczenia, warsztaty i kampanie edukacyjne. Eksperci podkreślają, że najważniejsze to zachowanie spokoju i znajomość procedur.
Ciekawostką jest fakt, że najszybszą ewakuację w historii przeprowadzono w 2001 roku na Dolnym Manhattanie - w ciągu godzin opustoszały całe dzielnice. To pokazuje, jak ważne jest właściwe przygotowanie i świadomość społeczna w obliczu zagrożeń.