Ten dzień powstał jako odpowiedź na rosnące uzależnienie od smartfonów, które stały się nieodłącznym elementem codziennego życia. Inicjatywa ta zyskała popularność w mediach społecznościowych jako wyzwanie #NoPhoneDay, choć jej ironią jest fakt, że o dniu bez telefonu... dowiadujemy się z telefonu.
Dzień bez Telefonu Komórkowego to 24-godzinny eksperyment z disconnection. Uczestnicy odkładają swoje urządzenia i redykrują uwagę na świat rzeczywisty. Wielu z nich doświadcza dziwnego uczucia pustki w kieszeni i odruchowego sięgania po nieistniejący telefon - zjawisko nazywane "phantom vibration syndrome".
Podczas tego dnia ludzie często odkrywają na nowo proste przyjemności: pełną koncentrację podczas rozmów, spokojne posiłki bez robienia zdjęć, czytanie książek bez powiadomień przerywających lekturę. Niektórzy organizują "telefon-free strefy" w domach czy spotykają się z przyjaciółmi na zasadzie "kto pierwszy sięgnie po telefon, ten płaci rachunek".
Badania pokazują, że przeciętny użytkownik sprawdza telefon 96 razy dziennie. Ten jeden dzień przerwy może pomóc zrozumieć skalę naszego cyfrowego uzależnienia i odnaleźć równowagę między wirtualnym a realnym światem.